Archive for Styczeń, 2010

Po meble biurowe tylko do Warszawy

Bez kategorii | Posted by admin
sty 06 2010

W końcu nadszedł dzień remontu w biurze naszej rodzinnej firmy. Mama, tak jak zapowiadała wcześniej, poprosiła mnie, abym pojechała z nią po meble biurowe do Warszawy. Bardzo się ucieszyłam, że w końcu czeka mnie jakaś odmiana, nie tylko szkoła i praca . Poza tym, jak sobie przypomnę jak mnie chwaliła , za to, w jaki sposób urządziłam swój gabinet- nie było innej możliwości, jak tylko zgodzić się na wspólny wyjazd do stolicy .

W Warszawie spędziłyśmy trzy dni. Ranki i popołudnia przeznaczałyśmy na chodzenie po salonach meblowych, wieczór natomiast na drobne przyjemności i rozrywkę.
Nawet nie zdawałam sobie sprawy, ze w stolicy jest tak dużo salonów meblowych. I każdy z nich proponuję zupełnie inne modele mebli. Nie to co u nas w Jeleniej Górze. Poza tym sklepy w stolicy są tak ogromne, ze w jednym z nich nawet dwa razy zgubiłam się z mamą . Na szczęście są telefony komórkowe:)

Wieczorami zwiedzałyśmy z mamą miasto. Obejrzałyśmy  Pałac Kultury i Nauki, Zamek Królewski, Łazienki i Stare Miasto. Byłyśmy  również w Teatrze Wielkim na balecie, pt „Kurt Weill”. Byłam zachwycona i zauroczona stolicą. Od pierwszego dnia pobytu zakochałam się w Warszawie. Być może komuś to się wydawać dziwne, że mam już 20 lat i nigdy dotąd nie byłam w tym mieście. Po prostu nie było okazji, żeby tam pojechać. Z kolei, gdy w podstawówce moja klasa wybrała się na wycieczkę szkolną  do stolicy, ja akurat byłam chora i  niestety nie mogłam pojechać. Zatem to była moja pierwsza wizyta w stolicy i z pewnością nie ostatnia.

Do Warszawy pojechałyśmy jednak przede wszystkim po to, aby wybrać i kupić meble pracownicze. Dopiero trzeciego dnia udało nam się znaleźć odpowiednie. Z racji tego, ze w naszej firmie  zatrudnionych jest siedmiu pracowników, zamówiłyśmy po siedem identycznych biurek w kolorze brązowego orzecha oraz taką samą ilość foteli biurowych. Od momentu wejścia do jednego ze sklepów moją uwagę przykuły te fotele. Były wykonane ze skóry ekologicznej w kolorze bordowym. Mojej mamie też bardzo się podobały. Nawet nie zastanawiałyśmy się długo, po prostu zamówiłyśmy.

Po dokonaniu zakupu mebli pracowniczych, pozostał nam jedynie wybór ścianki biurowe. Na szczęście udało nam się je kupić w tym samym salonie. Pierwotnie zastanawiałyśmy się nad dużymi ściankami, które będą odgradzać od siebie całkowicie stanowiska pracowników. Ostatecznie zdecydowałyśmy się na małe, profilowane na biurka, również w  kolorze brązowego orzecha.

Meble kupione w Warszawie mają dotrzeć do naszego biura w Jeleniej Górze w ciągu najbliższych kilku dni. Szczerze mówiąc trochę obawiam się reakcji mojego taty. Nie był zadowolony już wtedy, gdy pokazałyśmy mu rachunek za nie. Jednak uważam, ze gdy zobaczy  je na własne oczy, to będzie usatysfakcjonowany  i powie, że podjęłyśmy właściwe decyzje.